Change language English Polski

Gdzie szukać pomocy?

 

"Dziecko krzywdzone. Teoria, badania, praktyka" jest periodykiem wydawanym przez Fundację Dzieci Niczyje. Pismo ma charakter interdyscyplinarny. Jego celem jest poszerzanie wiedzy profesjonalistów - psychologów, pedagogów, lekarzy, prawników, polityków społecznych i innych - na temat różnych aspektów problemu krzywdzenia dzieci.

Więcej

Vol. 14 Nr 3

Informacje redakcyjne

Licencja Creative Commons
Teksty artykułów są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska.

Licencja Creative Commons
Publikacja jest dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Dzieci Niczyje.

Przeniesiony zespół Münchausena – sposoby indukowania objawów chorobowych u dzieci

Tomasz Janus, s. 9-37 PDF

Przeniesiony zespół Münchausena został opisany w 1977 roku przez brytyjskiego pediatrę Roya Meadowa w artykule Munchausen syndrome by proxy. The hinterland of child abuse. Autor opisał dwa przypadki intencjonalnego manipulowania wywiadem chorobowym, a także fabrykowania wyników badań diagnostycznych przez opiekuna w celu wzbudzenia u personelu medycznego podejrzenia choroby somatycznej dziecka. W artykule Meadow podkreślał, że poszukiwanie przez lekarzy źródła przyczyn objawów chorobowych występujących u dzieci wiązało się z wieloma potencjalnie szkodliwymi procedurami diagnostyczno-terapeutycznymi, w tym zabiegami przeprowadzonymi w trzech różnych ośrodkach klinicznych. Jedno dziecko, przewlekle zatruwane solą kuchenną przez matkę, zmarło.

W niniejszym artykule przeanalizowano wykorzystywane przez opiekunów metody intencjonalnie pogorszające stan zdrowia dziecka w celu poddania go procedurom diagnostycznym i leczniczym. Do analizy włączono 68 artykułów, zarówno polskich, jak i zagranicznych, zawierających opisy 100 przypadków przeniesionego zespołu Münchausena.

W analizie wykazano, że opiekunowie mogą stosować różnorodne, często wymyślne i bardzo złożone sposoby indukowania objawów chorobowych, a jedynymi ograniczeniami wydają się być są motywacja, fantazja, wiedza i doświadczenie sprawcy.

Spostrzeganie rodziny dysfunkcjonalnej przez dzieci sześcioletnie

Ewa Marat, Sylwia Rydz, Olga Malinkiewicz-Bryndza, s. 38-54 PDF

Rodzina jest pierwszym środowiskiem społecznym człowieka. O rodzinie prawidłowiej mówimy wtedy, gdy zapewnia wszechstronny rozwój fizyczny, społeczny i psychiczny swoim dzieciom. Zdarza się jednak, że prawidłowe działanie rodziny zostaje zaburzone i nie spełnia ona swoich rzeczywistych funkcji – wówczas mówimy o rodzinie dysfunkcjonalnej. Dysfunkcjonalność rodziny obejmuje wszystkich jej członków, najbardziej jednak odbija się na najmłodszych. Atmosfera w takich rodzinach często pełna jest napięć, konfliktów, zagrożeń, negatywnych wzorców postępowania, dezintegracji emocjonalnej. Dzieci w wieku przedszkolnym potrafią już spostrzegać rodziny z pewnym dystansem, widzą różnice między różnymi środowiskami, coraz częściej przebywają poza środowiskiem rodzinnym, mają kontakt z innymi dziećmi i dorosłymi.

Niniejsze badanie miało na celu ukazanie, jak dzieci z rodzin prawidłowych i dysfunkcjonalnych spostrzegają swoje rodziny, czy występują różnice w ocenie poszczególnych członków rodziny, czy inaczej oceniają rodziny chłopcy, a inaczej dziewczynki. W badaniu wzięło udział 46 dzieci sześcioletnich – 23 z rodzin przeciętnych i 23 z rodzin z problemem zaniedbania. Do zbadania spostrzegania relacji rodzinnych w perspektywie dzieci wykorzystano Test stosunków rodzinnych Bene i Anthony’ego. Ten test ocenia uczuciowy stosunek dziecka do pozostałych członków rodziny, a także postawy rodziny wobec dziecka. Badanie w pewnym sensie imituje sytuację życiową badanego dziecka, a jego wyniki ukazują rodzinne interakcje uczuciowe spostrzegane przez samo dziecko, wynikające z jego doświadczeń z osobami bliskimi. Głównym założeniem badania jest ukazanie różnic w postrzeganiu rodziny przez dzieci pochodzące w rodzin z problemem zaniedbania oraz dzieci z rodzin przeciętnych. Istotą jest pokazanie, że dzieci krzywdzone przez swoich najbliższych inaczej widzą swoje otoczenie.

Jak małe dzieci korzystają z urządzeń mobilnych? Raport na podstawie danych zebranych od rodziców

Agnieszka Bąk, s. 55-82 PDF

W artykule przedstawiono wyniki badania zrealizowanego w 2015 roku przez Fundację Dzieci Niczyje na temat korzystania przez małe dzieci z urządzeń mobilnych w Polsce. W badaniu wykazano, że 64% dzieci w wieku 6 miesięcy – 6,5 roku korzystało z urządzeń mobilnych, a im starsze były dzieci, tym większy był odsetek korzystających. Są to wyniki zbliżone do uzyskanych w badaniach zagranicznych. Najczęściej dzieci wykorzystywały nowe media do oglądania filmów, a bardzo często grały czy po prostu bawiły się bez specjalnego celu. Stosunkowo duża była grupa codziennych użytkowników, także wśród najmłodszych dzieci. Jako przyczynę udostępniania dzieciom urządzeń mobilnych, rodzice najczęściej wskazywali konieczność zajęcia się własnymi sprawami lub chęć nagrodzenia dziecka. Zarówno wyniki niniejszego badania, jak i rezultaty z innych krajów wskazują na konieczność zmobilizowania rodziców do monitorowania użytkowania przez dzieci urządzeń mobilnych. Rodzice powinni nie tylko kontrolować czas i treści przekazu medialnego, ale również uczyć dzieci, jak krytycznie i bezpiecznie korzystać z nowoczesnych technologii. Zwiększy to szansę na uniknięcie w przyszłości negatywnych konsekwencji nadmiernego lub niewłaściwego korzystania z urządzeń mobilnych.

Aplikacje mobilne dla dzieci w wieku 3–6 lat. Diagnoza potrzeb i możliwości wsparcia dla rodziców

Katarzyna Makaruk, Szymon Wójcik, s. 83-98 PDF

Rynek aplikacji mobilnych dla najmłodszych rośnie w bardzo szybkim tempie. Aby wykorzystywane do zabawy aplikacje były dla dziecka bezpieczne i stymulujące jego rozwój, powinny spełniać określone kryteria. Niestety wyszukiwanie aplikacji dla dzieci utrudnia nie tylko ogrom dostępnego oprogramowania. Dzięki przeprowadzonym badaniom jakościowym z udziałem rodziców małych dzieci (w wieku 2–6 lat) udało się zidentyfikować liczne trudności i obawy rodziców usiłujących znaleźć odpowiednie aplikacje. Te wyniki wykorzystano uwzględnione przy przygotowaniu katalogu Best-App, ułatwiającego dostęp do bezpiecznych aplikacji.

Ile pedofilii w „pedofilach”? Wybrane problemy wykorzystywania seksualnego małoletnich w Polsce – perspektywa kryminologiczna

Maciej Bocheński, s. 99-132 PDF

W dyskursie na temat przestępczości seksualnej wobec dzieci nader często używana są określenia pedofilia i pedofile. Czy słusznie? Czy obraz zjawiska oraz cechy (w tym w szczególności stan zdrowia psychicznego) sprawców pozwalają zasadnie twierdzić, że istotnie z pedofilią mamy do czynienia? W artykule zaprezentowano różnice terminologiczne między definicjami pedofilii zaczerpniętymi z medycznych klasyfikacji diagnostycznych a wysoce swoistą definicją, którą statuuje art. 200 kk. Następnie przedstawiono wyniki badań empirycznych – badań aktowych o przestępstwo z art. 200 kk, w tym w szczególności opracowaną typologię czynów oraz dane dotyczące stanu zdrowia psychicznego sprawców. Badania prowadzono w ramach projektu badawczego nr 2013/09/N/HS5/04247, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki. Wyniki badań wskazują, że znaczny odsetek tych przestępstw to de facto dobrowolnie podejmowana aktywność seksualna młodych ludzi. Podobnie wyniki badań dowodzą, że znikomy odsetek sprawców to osoby dotknięte zaburzeniami preferencji seksualnych. W zasadniczej większości przypadków nie mamy zatem do czynienia z pedofilią w medycznym rozumieniu tego terminu, a jego używanie zniekształca obraz zjawiska i kieruje większość dyskusji w tym przedmiocie na zupełnie niewłaściwe tory.

Matka Polka chce uciec z getta, czyli rodzic w wielkim mieście

Katarzyna Archanowicz-Kudelska, s. 133-151 PDF

W artykule nakreślono problem dyskryminacji opiekunów, a szczególnie matek małych dzieci w dostępie do przestrzeni publicznej. Opisano nowoczesne wielkomiejskie rodzicielstwo i zdefiniowano termin rodzic wystarczająco dobry, wywodząc go, w perspektywie historycznej, ze skryptu Matki Polki. Nakreślono potrzeby rodziców małego dziecka w kontekście życia w środowisku wielkomiejskim w XXI wieku, przede wszystkim potrzebę mobilności i stopień ich spełnienia. Opisano także, jak zmienia się postrzeganie przestrzeni publicznej i egzystowanie w niej w momencie stania się opiekunem małego dziecka. Zwrócono uwagę na problem rozwarstwienia społecznego i większych możliwościach ominięcia tych barier przez osoby o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym.

Artykuł jest próbą odpowiedzi na następujące pytania: czy w społeczeństwie polskim istnieje równowaga i pozwolenie na bezkonfliktowe współistnienie rodzin z dziećmi oraz tych, którzy dzieci nie posiadają? Czy transformację polskiej przestrzeni publicznej można uznać za przykład rozwoju zrównoważonego, a jej kształt za korzystny dla tej grupy społecznej i niekolidujący z potrzebami innych mieszkańców, czy też może nosi on znamiona gettoizacji, gdzie zgodne i pokojowe współistnienie rodzin z dziećmi i osób ich nieposiadających jest możliwe jedynie w wyłączonych – czasowo lub terytorialnie enklawach?

Opracowanie oparte jest na badaniach jakościowych – wywiadzie swobodnym oraz obserwacji uczestniczącej, przeprowadzonej wśród matek małych dzieci. Otrzymany materiał został zinterpretowany w paradygmacie interpretatywnym, w odwołaniu do teorii ugruntowanej (grounded theory) autorstwa Glasera, Straussa i Corbin.

Profilaktyka zachowań suicydalnych wśród młodzieży

Katarzyna Wasilewska-Ostrowska, s. 152-164 PDF

Profilaktyka suicydalna to zapobieganie samobójstwom. Akt samobójczy jest ostatecznością, a zanim do niego dojdzie młody człowiek wysyła sygnały otoczeniu. Jednak w dzisiejszym świecie rodzice, którzy na nic nie mają czasu, zaczynają rekompensować dzieciom brak kontaktu emocjonalnego czy fizycznego drogimi prezentami. Od dzieci wymaga się coraz więcej, a jednocześnie pozostawia je samym sobie, nie dając wsparcia czy pomocy. Nauczyciele w szkole muszą dysponować czasem i chęcią, by rozpoznać trudności u dziecka oraz podjąć skuteczną interwencję.

W artykule skoncentrowano się więc na zadaniach rodziców i nauczycieli, które powinni realizować, by nie doprowadzić do pojawienia się zachowań ryzykownych u młodzieży. Dorośli spędzają bowiem z nastolatkami wiele czasu i są w stanie dostrzec, gdy dzieje się coś niepokojącego. Jeśli zareagują we właściwym momencie – mogą zapobiec dalszym, negatywnym konsekwencjom. Ważną rolę odgrywa też internet, w którym nastolatki poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Dlatego w przestrzeni wirtualnej powinni pracować specjaliści, którzy pomagaliby dorastającym osobom w sytuacjach kryzysowych. Naczelnym zadaniem całego społeczeństwa jest zadbanie o to, by żadne dziecko w naszym kraju nie odczuwało cierpienia i samotności, bo one prowadzić mogą do podejmowania przez nich zachowań suicydalnych.

Udział małoletniego pokrzywdzonego w kontradyktoryjnym procesie karnym

Katarzyna Girdwoyń, s. 165-196 PDF

 

Wchodzące w życie 1 lipca 2015 r. zmiany przepisów Kodeksu postępowania karnego, oznaczające silniejsze zaakcentowanie kontradyktoryjności procesu, rodzą poważne obawy o praktyczną ochronę praw i interesów jego uczestników, w szczególności osób małoletnich działających w charakterze stron postępowania. Wątpliwości dotyczą także wpływu nowelizacji na tryb i sposób przesłuchania tej kategorii świadków. W artykule podjęto próbę przeanalizowania w sposób kompleksowy sytuacji prawnej dziecka w nowym modelu postępowania, który zakłada zwiększenie aktywności stron
przy jednoczesnym ograniczeniu aktywności sądu w procesie dowodzenia. Za zasadne uznano zwięzłe wskazanie zmian najbardziej istotnych z punktu widzenia dziecka zarówno jako strony postępowania, jak i świadka, a także próbę oceny tych zmian przez pryzmat minimalnych wymagań, które wynikają z Dyrektywy Parlamentu
Europejskiej i Rady 2012/29/UE z 25 października 2012 r. Z uwagi na charakter zmian, w tekście zasygnalizowano jedynie kwestie związane z pozycją dziecka przy konsensualnych trybach zakończenia postępowania. Zagadnienie to wymaga odrębnego opracowania z uwagi na bardzo poważne zmiany dotyczące zarówno instytucji
skazania bez rozprawy, jak i skazania oskarżonego i wymierzenia mu określonej sankcji bez przeprowadzania postępowania dowodowego wskutek uwzględniania przez sąd wniosku tego uczestnika postępowania.
Wchodzące w życie 1 lipca 2015 r. zmiany przepisów Kodeksu postępowania karnego, oznaczające silniejsze zaakcentowanie kontradyktoryjności procesu, rodzą poważne obawy o praktyczną ochronę praw i interesów jego uczestników, w szczególności osób małoletnich działających w charakterze stron postępowania. Wątpliwości dotyczą także wpływu nowelizacji na tryb i sposób przesłuchania tej kategorii świadków. W artykule podjęto próbę przeanalizowania w sposób kompleksowy sytuacji prawnej dziecka w nowym modelu postępowania, który zakłada zwiększenie aktywności stron przy jednoczesnym ograniczeniu aktywności sądu w procesie dowodzenia. Za zasadne uznano zwięzłe wskazanie zmian najbardziej istotnych z punktu widzenia dziecka zarówno jako strony postępowania, jak i świadka, a także próbę oceny tych zmian przez pryzmat minimalnych wymagań, które wynikają z Dyrektywy Parlamentu Europejskiej i Rady 2012/29/UE z 25 października 2012 r. Z uwagi na charakter zmian, w tekście zasygnalizowano jedynie kwestie związane z pozycją dziecka przy konsensualnych trybach zakończenia postępowania. Zagadnienie to wymaga odrębnego opracowania z uwagi na bardzo poważne zmiany dotyczące zarówno instytucji skazania bez rozprawy, jak i skazania oskarżonego i wymierzenia mu określonej sankcji bez przeprowadzania postępowania dowodowego wskutek uwzględniania przez sąd wniosku tego uczestnika postępowania.